Przejdź do głównej zawartości

Jeszcze się taki nie urodził...

...co by Muniozę zniewolił :-)

wystarczył mi JEDEN dzień poza Bielskiem, aby dojść do wielu budujących wniosków !

chcę mi się wyjechać jak najdalej od tego wszystkiego. aby uciec od tych plotek, telefonów, imprez, chlania..
.

Białystok jest dla mnie ważnym miejscem na mapie Polski, jednak mam też kilka miast, które to specjalnie cenię. Olsztyn, Lublin, Ełk.
tam też pobędę w najbliższych dniach.

Jestem wolna. robię co chcę, nie to co muszę.
do zobaczenia gdzieś tam.

robię swoje. mam się dobrze. oddam serce w dobre ręce :]

ruszam w Polszę.
do zoba, gdzieś tam jakoś.
ja póki co kieruję się na Mazury. tam jest dobrze.

pozdro.
szkoda mi, że tak wyszło. widocznie tak musiało być... 
do zobaczenia na koncertach. bo to mnie jara niemiłosiernie i tego nie odpuszczę
mam się dobrze, chociaż szkoda tak wszystko zostawiać.

Do zobaczenia w Goniądzu :*












Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jest tak pięknie, że...

aż mi się żyć chce. Co tam, Misie? U mnie pięknie, odpoczęłam ponad miesiąc od internetu, durnych telefonów i innych syfów chodzących na dwóch nogach. Odpoczywam w domu, na stadionie miejskim, oraz wielu innych pięknych DLA MNIE MIEJSCACH. Kocham siebie, RODZINĘ, RAFAŁA I WIELE INNYCH PRZYJAZNYCH mi osób. To tyle u mnie, jakby ktoś czegoś ode mnie potrzebował to barabanić na nowy nr kom lub pisać na fejsie. życzę Wam miłego dnia. mój jak zawsze będzie cudowny. :*** 

Cześć, ziomki. Wiecie, co?

Martwię się, co o niektórych z Was. Na pewno u Was wszystko DOBRZE, albo przynajmniej OK ? U mnie bajki, z głośników lecą Analogsi, czyli znak dla reszty domowników, że Muniek wrócił do domu. Siedzę właśnie z papierosem (Pall Mall double cklick, a co!) i delikatnie się nudzę. Miałam poczytać, ale wolę popisać. Tak jakoś wyszło... Jestem szczęśliwie zakochana. Kocham i jestem kochana... skąd to wiem? Takie rzeczy się po prostu czuje. Ponadto RODZINA jest ze mną i pójdzie za mną jak w dym. To chyba tyle. Wszystkich zawistnych i skurwionych pozdrawiam środkowym palcem.

Kochani żyję...

  I mam się wyjątkowo dobrze...siedzę w pokoju, popijam Krynkę. Póki co w ogóle nie spożywam alkoholu. Palę jak smok, ale to nic. Rodzinka cała, zrowa i szczęśliwa. Mam kotkę Bonnie. Kociącia Chuliganka jak ja :)  Ponadto mam przy sobie Miłość mojego życia przy boku. To ten jedyny. Tak serio, serio... Nie chcę się rozpisywać, bo sprzęty odmawiają mi posłuszeństwa... Dbajcie o siebie w czasach' w których przyszło nam żyć. Życzę Wam wszystkim wszystkiego naj... Z czasem będę pisać posty bardziej regularnie. Paa, buziaczki. Wasza Munioza.