Przejdź do głównej zawartości

Wszyscy jesteśmy...

skazani na bluesa ;-)
Jak tam bulbonki ? mam nadzieję, że się macie lepiej niż ja. 
póki co to muszę porządnie odpocząć. od pogo nogi bolą. ale to nic jest git.
nie palę fajek, bo najgorszy kac to kac papierosowy. wracam do formy, tylko marznę wciąż. trzeba mnie więc duuuużo tulić. i ciepło się ubieram. 

także nadchodzący tydzień spędzam w betach. dajcie mi żyć. 
dbajcie o siebie. ubierajcie się, przytulajcie. nakładajcie czapkę, szalik, rękawiczki. co prawda w piątek mamy wiosnę, jednak za oknem dalej zima. nie bagatelizujcie tego !

ja pod kocem. herbatka. książeczka. kotki i pieski dookoła. żyć się chce. no i Misio mój bialutki obok. czaaaaaad :*

nie martwcie się. ja sobie radę dam. idę w kąpiel.
boli wszystko. od stóp do głów. jestem totalnie połamana.

ODPOCZYWAM OD WSZYSTKIEGO ! ale odwiedzajcie, odwiedzajcie... :*****
idę obiadek zjem pyszniaczkowy. omnomnom. dzisiaj naleśniki i makaronsy. 
wegetarianizm jest zajebistyy !
dobra, bo już durnoty piszę. jestem: cała, zdrowa i szczęśliwa.

DO ZOBACZENIA ! <3 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jest tak pięknie, że...

aż mi się żyć chce. Co tam, Misie? U mnie pięknie, odpoczęłam ponad miesiąc od internetu, durnych telefonów i innych syfów chodzących na dwóch nogach. Odpoczywam w domu, na stadionie miejskim, oraz wielu innych pięknych DLA MNIE MIEJSCACH. Kocham siebie, RODZINĘ, RAFAŁA I WIELE INNYCH PRZYJAZNYCH mi osób. To tyle u mnie, jakby ktoś czegoś ode mnie potrzebował to barabanić na nowy nr kom lub pisać na fejsie. życzę Wam miłego dnia. mój jak zawsze będzie cudowny. :*** 

Cześć, ziomki. Wiecie, co?

Martwię się, co o niektórych z Was. Na pewno u Was wszystko DOBRZE, albo przynajmniej OK ? U mnie bajki, z głośników lecą Analogsi, czyli znak dla reszty domowników, że Muniek wrócił do domu. Siedzę właśnie z papierosem (Pall Mall double cklick, a co!) i delikatnie się nudzę. Miałam poczytać, ale wolę popisać. Tak jakoś wyszło... Jestem szczęśliwie zakochana. Kocham i jestem kochana... skąd to wiem? Takie rzeczy się po prostu czuje. Ponadto RODZINA jest ze mną i pójdzie za mną jak w dym. To chyba tyle. Wszystkich zawistnych i skurwionych pozdrawiam środkowym palcem.

Kochani żyję...

  I mam się wyjątkowo dobrze...siedzę w pokoju, popijam Krynkę. Póki co w ogóle nie spożywam alkoholu. Palę jak smok, ale to nic. Rodzinka cała, zrowa i szczęśliwa. Mam kotkę Bonnie. Kociącia Chuliganka jak ja :)  Ponadto mam przy sobie Miłość mojego życia przy boku. To ten jedyny. Tak serio, serio... Nie chcę się rozpisywać, bo sprzęty odmawiają mi posłuszeństwa... Dbajcie o siebie w czasach' w których przyszło nam żyć. Życzę Wam wszystkim wszystkiego naj... Z czasem będę pisać posty bardziej regularnie. Paa, buziaczki. Wasza Munioza.