Przejdź do głównej zawartości

Musiałam...

coś napisać z nudów...

Jak tam, u WAS? mam nadzieję, że dobrze i że jesień nie nakłoni Was do depresji i innego cholerstwa.

U MNIE bajki. lecą na laptopie. Mam cudowną siostrzenicę. Pannę ZUZANNĘ ;-)

Tańczę, śpiewam, piszę. Jakoś mało czytam. Bo najzwyczajniej nie mam czasu.
Wychodzę w domu w miarę chęci i ochoty. Ale coraz częściej gdzieś się bujam.
Póki co to wolę mpk, bo i szybciej i nóg nie męczę.


Co robię w wolnych chwilach?
Leżę i jem. <3
Ponadto piszę, mailuję, fejsuję, bloguję. Bawię się życiem, bo warto.
MARZĘ, ROZMYŚLAM I REALIZUJĘ SWOJE PLANY.


doszłam do wniosku, że NIE JESTEM: BRZYDKA ANI ZŁA.
wręcz przeciwnie jestem piękną, młodą i dobrą kobietą.

ale jakaś chęć WALKI we mnie drzemie. nawet jeżeli by to miała być walka z wiatrakami ja i tak się jej podejmę.

póki co tyle.
miłego, spokojnego dnia. :*** 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jest tak pięknie, że...

aż mi się żyć chce. Co tam, Misie? U mnie pięknie, odpoczęłam ponad miesiąc od internetu, durnych telefonów i innych syfów chodzących na dwóch nogach. Odpoczywam w domu, na stadionie miejskim, oraz wielu innych pięknych DLA MNIE MIEJSCACH. Kocham siebie, RODZINĘ, RAFAŁA I WIELE INNYCH PRZYJAZNYCH mi osób. To tyle u mnie, jakby ktoś czegoś ode mnie potrzebował to barabanić na nowy nr kom lub pisać na fejsie. życzę Wam miłego dnia. mój jak zawsze będzie cudowny. :*** 

Cześć, ziomki. Wiecie, co?

Martwię się, co o niektórych z Was. Na pewno u Was wszystko DOBRZE, albo przynajmniej OK ? U mnie bajki, z głośników lecą Analogsi, czyli znak dla reszty domowników, że Muniek wrócił do domu. Siedzę właśnie z papierosem (Pall Mall double cklick, a co!) i delikatnie się nudzę. Miałam poczytać, ale wolę popisać. Tak jakoś wyszło... Jestem szczęśliwie zakochana. Kocham i jestem kochana... skąd to wiem? Takie rzeczy się po prostu czuje. Ponadto RODZINA jest ze mną i pójdzie za mną jak w dym. To chyba tyle. Wszystkich zawistnych i skurwionych pozdrawiam środkowym palcem.

Kochani żyję...

  I mam się wyjątkowo dobrze...siedzę w pokoju, popijam Krynkę. Póki co w ogóle nie spożywam alkoholu. Palę jak smok, ale to nic. Rodzinka cała, zrowa i szczęśliwa. Mam kotkę Bonnie. Kociącia Chuliganka jak ja :)  Ponadto mam przy sobie Miłość mojego życia przy boku. To ten jedyny. Tak serio, serio... Nie chcę się rozpisywać, bo sprzęty odmawiają mi posłuszeństwa... Dbajcie o siebie w czasach' w których przyszło nam żyć. Życzę Wam wszystkim wszystkiego naj... Z czasem będę pisać posty bardziej regularnie. Paa, buziaczki. Wasza Munioza.