Przejdź do głównej zawartości

Posty

...Walentynki...

...dziwny to dzień... Są Pary, które go Obchodzą. Tak Jak Moi Rodzice... i w ogóle... a ja mam Załamkę ala Dolores O'Riordan... i teraz to ja Wyglądam Jak Zombie... i śpiewam sobie why? albo ŁAJ? https://www.youtube.com/watch?v=Ce7xqbfriNc

Po dłuższej nieobecności... ;-)

...musiałam coś napisać... w niedzielę 21 stycznia 2018 r. bo tak...ale wiecie, że na mnie Baaardzo , źle wpływa słowo M uszę. jest dobrze... będzie lepiej... krótko zwięźle i na temat <3 Dziękuję Wszystkim, w szczególności Całej Mojej Rodzinie ... To Dzięki Niej czuję, że żyję... A że ja wrażliwiec ? No cóż płaczę po pewnej wokalistce, pewnej Dolores O'... znanej z zespołu The Cranberries... A i Cranberries to żurawinki... i nie płaczę po Wódce, przez duże Wu... bo i po co ? :( "ja nie jestem Marylin Monroe, Audrey Hepbern... spaceruję, kiedy chcę to biegnę. nie wiem, jak się ładnie czeszę włosy ciężko mi powiedzieć nieraz dosyć... kiedy płaczę, to się staje deszczem i jesteeem... lalalala" domowe melodie, kiedyś tak śpiewały ;-) Dobrej Nocy... Munio też chce spać. Kocham Mamunię, Tatę, Sisi maj bejbi, Babcię, Zuzannę i Tymona. ;-) Taka niekończąca się opowieść, przez dużo O! Arturu, dzięki za wszystko... ;-) i Madzi, że dzięki urokom XXI wieku Mamy Możliwość Kontak...

Pamiętajcie...

po każdej burzy wychodzi słońce. Tak samo było u mnie i tym razem. Ostatnio naszły mnie jakieś doły itp. jednak na chwilę obecną ślad po nich zaginął. Słucham muzyki, śpiewam, tańczę, piszę, czytam, cieszę się życiem. No i trzeba będzie zabrać się za jakieś ćwiczenia, bo kałdun mi się powiększył i to strasznie. Wszystko przez te kochane batoniki, pączki, pizze i inne śmieciowe jedzenie. Obiecuję poprawę. Siedzę sobie w swoim pokoju, paląc papierosa. Dzisiaj mam misję, posprzątać Domek, aby móc się tam przeprowadzić na nowo. Wszystko będzie inaczej, zobaczycie. Co więcej u mnie? hm... no badam się regularnie i DZIĘKI BOGU moje zdrowie nie szwankuje. Cukry, morfologia, tarczyca w normie, więc jestem bardzo szczęśliwa. Dzisiaj piątek, czyli albo wyjście do kina na Pitbulla albo na karaoke do Centrum. Zobaczymy, jak to będzie.  Znowu potrzebuje wyjazdu. Takiego na tydzień, góra dwa, aby naładować baterię.  Wiecie co? brakuje mi czasu... ale to dobrze, nie mam ochoty ani...

Jakoś mi źle...

dopadła mnie jesienna chandra...  Brakuje mi kilku osób, które z różnych życiowych powodów są daleko ode mnie. Dzisiaj wstałam o przyzwoitej godzinie, czyli przed 6.00, zjadłam coś tam i nie wiem, co robić z resztą dnia. Dopadły mnie tęsknoty, ludzie przecież Bielsk nie jest tak daleko, a poza tym ja nie mogę non stop do Was jeździć, bo jestem bez pieniędzy.  Teraz siedzę w swoim pokoju, zrobiłam poranny przegląd fejsa, chciałam poczytać Twój Styl, jednak nawet czytanie mi nie idzie. Może później. Za oknem jesień, szaruga, którą to kocham najbardziej. Może by tak cmentarz odwiedzić? Smutne to miejsce, dziadkowie, ale i też znajomi, którzy przedwcześnie (często na własne życzenie) poszli do piachu. aj... Dziękuję PRZYJACIOŁOM, którzy mnie nie opuszczają i troszczą się, aby z moich oczu łzy nie leciały hektolitrami.  Jestem bezsilna, stoję w miejscu.  Muszę wyjechać gdzieś na trochę. bo w tym mieście non stop jest to samo. a ja tak nie u...

A teraz...

palę i słucham Defekt Muzgó - Dlaczego ? jest mi wspaniale ! <3 post na szybko, bo gazety same się nie przeczytają, niechciane maila same nie skasują, goście się nie przyjmą, a reszta papierochów sama się nie wypali ;-) Będę czytać dzisiaj chyba całą noc, chyba bo mogę i gdzie zasnąć nad książką, jak to mi się niegdyś zdarzało. Zastanawia mnie tylko, DLACZEGO siedzę SAMA w pokoju. nie lubię... dobra idę, bo pierdołami to ja nic w życiu nie zdziałam ! trzymajta się.